Odpowiedzi Urzędu Gminy Jedlicze na złożone wnioski o informację publiczną

Soltysi_tel_jedliczeW ostatnim czasie złożyliśmy mailowo do Urzędu Gminy Jedlicze kilka wniosków o informację publiczną. O pierwszych czterech zapytaniach i odpowiedziach na nie napisaliśmy tutaj: Gmina Jedlicze odmówiła udostępnienia informacji. Sprawy kierujemy do WSA i SKO (AKTUALIZACJA)Odpowiedzi na dalsze wnioski, zawarte w powyższym artykule i skierowane do Urzędu Gminy Jedlicze, publikujemy poniżej i będziemy systematycznie aktualizować stan odpowiedzi na nie.

Treść wniosków z 7 maja 2016 r. oraz odpowiedzi na nie:

I wniosek (7 maja 2016 r.):

1) czas i miejsce odbywania dyżurów przez każdego z radnych Gminy Jedlicze dla mieszkańców.
2) dane kontaktowe (imię, nazwisko, telefon kontaktowy, adres e-mail, strona www, profil facebook, itp. – jak najwięcej danych umożliwiających kontakt z radnym) do każdego z radnych w celu skutecznego skontaktowania się mieszkańców całej gminy z danym radnym.

Proszę, aby powyższe informacje były aktualne na dzień udostępnienia informacji (proszę o weryfikację tych danych bezpośrednio przed udzieleniem odpowiedzi na wniosek).

Art 23.1 ustawy o samorządzie gminnym:
1. Radny obowiązany jest kierować się dobrem wspólnoty samorządowej gminy. Radny utrzymuje stałą więź z mieszkańcami oraz ich organizacjami, a w szczególności przyjmuje zgłaszane przez mieszkańców gminy postulaty i przedstawia je organom gminy do rozpatrzenia, nie jest jednak związany instrukcjami wyborców.

ODPOWIEDŹ (otrzymana 13 maja 2016 r.):

Odpowiedz_Jedlicze

Komentarz redakcyjny: 

Trudno uwierzyć, że żaden z radnych (oprócz Przewodniczącego Rady Miejskiej) nie udostępnił do kontaktu z mieszkańcami ani telefonu, ani maila, ani posiadanego profilu na Facebooku, czy innych możliwości skontaktowania się z nimi. Pytaliśmy m.in. o numery telefonów, nie wskazywaliśmy, że chodzi nam tylko o służbowe, czy prywatne. Po prostu o numery telefonów.

Chociaż w Biuletynie Informacji Publicznej brak tych informacji (zob. także wyrok: II SAB/Wa 1074/15 – Wyrok WSA w Warszawie), to Urząd Gminy Jedlicze posiada przecież przynajmniej część tych informacji, jak choćby telefon do radnych (bo chyba jakoś z nimi musi być w kontakcie), tylko ich nam nie udostępnił. Część z radnych pełni funkcję przewodniczącego Zarządu Osiedla lub sołtysa, a na stronie Urzędu Gminy Jedlicze są opublikowane numery telefonów do tych osób.

I teraz proszę spojrzeć na stronę jedlicze.pl. Przeglądnęliśmy jej zakładki i podzakładki [dostęp: 14 maja 2016 r.]. Oto skład Rady Miejskiej.

Radni_tel_jedlicze

Podkreślone zostały osoby, które jako sołtysi lub przewodniczący Zarządu Osiedli posiadają telefony!

A wiemy to stąd:

Soltysi_tel_jedlicze

Zatem nasuwa się pytanie: dlaczego Urząd Gminy Jedlicze mija się z prawdą? Nam chodziło we wniosku m.in. o numery telefonów radnych (prywatne, służbowe, jakiekolwiek – nie rozgraniczaliśmy tego), a te – figurują na stronie.

W dodatku dostęp do radnych – patrząc na wydzielone w tygodniu terminy dyżurów – jest właściwie reglamentowany jak do lekarza. Skąd mieszkańcy mają wiedzieć czy radny jest akurat na dyżurze w danym dniu? Mogą przecież wystąpić również sytuacje nagłe, alarmowe, i wówczas kontakt telefoniczny jest nieodzowny.

Szanowni Państwo, mamy XXI wiek, ludzie od pół wieku w kosmos latają, samochody samoistnie parkują na miejscach parkingowych, a drony trafiają pod strzechy. Telefony nie są niczym ekstrawaganckim w roku 2016 r.

A jeśli jest tak, jak pokazaliśmy wyżej, to dlaczego urząd nam ich w odpowiedzi nie udostępnił?

Przypominamy Burmistrz Jedlicza i każdemu urzędnikowi w UG Jedlicze, że USTAWA z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej w art. 23 stanowi, że Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Sprawę skierujemy do prawników i ekspertów z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, która przyjrzy się sprawie, i rozpatrzy czy nie zostanie w tej sprawie złożone do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. A poza tym ewentualna skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. Bo skoro Urząd Gminy Jedlicze te informacje posiada (nawet sam je w części publikuje na swojej stronie), to dlaczego ich nam nie udostępnił, ani nie wydał decyzji odmownej w tej kwestii?

Ponadto w odpowiedzi informuje się nas, że korespondencję do radnych można kierować na adres urzędu (ul. Rynek 6 lub ug@jedlicze.pl).

Tylko gdzie tajemnica korespondencji zapisana w art. 49 Konstytucji RP?

A może Przewodniczący Rady Miejskiej jest tutaj cenzorem tego, co powinno trafić do radnych a co nie?

Gdy mail lub pismo do radnego trafi na dziennik podawczy/ogólny adres urzędu, to skąd szeregowy pracownik ma uprawnienia i skąd można mieć gwarancję, że zachowa w tajemnicy to, co może znaleźć w korespondencji (np. mailowej)? Korespondencja ma trafi(a)ć do konkretnego radnego, a nie na ogólny adres urzędu. Na przykład, co w przypadku gdy jakiś wniosek ma trafić do Rady Miejskiej (radnych), która stanowi organ kontrolny w stosunku do działalności Burmistrza, a trafia do urzędnika i Burmistrza?

Skoro Urząd Gminy Jedlicze posiada serwer internetowy, na którym postawioną ma swoją stronę internetową oraz maile pracowników, to jaki problem założyć służbowe maile dla każdego z radnych?

Liczymy więc, że służbowe maile zostaną dla radnych przygotowane w miarę szybko i opublikowane w BIP.

A w międzyczasie Urząd Gminy może zapytać radnych o udostępnienie w BIP prywatnych adresów e-mail radnych. Jeśli radny się czegoś obawia, to może przecież założyć na tę okazję specjalnie nowy adres mailowy, na który będzie spływać korespondencja z urzędu czy od mieszkańców, obywateli.

Z kolei powodem nie podania danych kontaktowych do pozostałych radnych może być to, że Urząd Gminy mógł w ogóle nie zapytać o te dane radnych. Z korespondencji można wywnioskować, że urząd skupił się jedynie na danych kontaktowych służbowych i żadnych innych. A przecież wskazaliśmy ogólnie we wniosku m.in.: „aby powyższe informacje były aktualne na dzień udostępnienia informacji (proszę o weryfikację tych danych bezpośrednio przed udzieleniem odpowiedzi na wniosek).

Czyli: by zapytano radnych o te dane: telefon kontaktowy, adres e-mail, strona www, profil facebook, itp. – jak najwięcej danych umożliwiających kontakt z radnym).

O co zatem może chodzić?

Niemniej jednak, gdyby któryś z radnych chciał udostępnić naszej redakcji dane kontaktowe do siebie, serdecznie zapraszamy do kontaktu mailowego lub telefonicznego z nami.

Przypomnijmy ze Statutu Gminy Jedlicze:

Rozdział VI.

Radni

§ 30. 1. Radny zobowiązany jest brać udział w pracach Rady i jej Komisji oraz innych instytucji samorządowych, do których został wybrany, powołany lub desygnowany.

2. Obowiązkiem radnego jest kierowanie się dobrem wspólnoty samorządowej Gminy oraz utrzymywanie stałej więzi z mieszkańcami Gminy oraz ich organizacjami, a w szczególności:

1) informowanie mieszkańców o stanie Gminy i jej działalności;

2) propagowanie zamierzeń i dokonań Rady;

3) informowanie mieszkańców o swojej działalności w Radzie;

4) przyjmowanie postulatów, wniosków oraz skarg mieszkańców Gminy i przedstawienie ich organom Gminy do rozpatrzenia.

3. Radny nie jest związany instrukcjami wyborców.

Przejdźmy do kolejnych wniosków.

II wniosek:

f) wykazu osób prawnych i fizycznych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, którym w zakresie podatków lub opłat udzielono ulg, odroczeń, umorzeń lub rozłożono spłatę na raty w kwocie przewyższającej łącznie 500 zł, wraz ze wskazaniem wysokości umorzonych kwot i przyczyn umorzenia,
g) wykazu osób prawnych i fizycznych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, którym udzielono pomocy publicznej.

wraz ze wskazaniem kwot oraz przyczyn tychże (dotyczy ppkt. f i g) w roku 2011, 2013, 2014, 2015.

ODPOWIEDŹ (otrzymana 18 maja 2016 r.):

PomocPubliczna

Komentarz redakcyjny:

Sprawdziliśmy. Faktycznie pod wskazanymi linkami znajdują się odpowiednie wykazy, o które prosiliśmy, jednakże w przypadku roku 2015, brak jest wykazu osób prawnych i fizycznych, którym udzielono pomocy publicznej w 2015 roku z informacją o kwotach oraz przyczyn, dla których tę pomoc akurat tym osobom przyznano.

Mimo, że we wniosku o informację publiczną prosiliśmy o podanie kwot do każdej pozycji wykazu.

Zobaczcie Państwo sami jak to wygląda w BIP Gminy Jedlicze: KLIKNIJ TUTAJ

W wykazach z wcześniejszych lat, te kwoty są podane, a za rok 2015 – niestety nie.

Gmina Jedlicze nie wydała decyzji odmownej, ani nie udostępniła wnioskowanej informacji publicznej (kwot oraz przyczyn).

Wobec powyższego przysługuje nam w tej sprawie skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie na bezczynność organu jakim jest Burmistrz Jedlicza.

AKTUALIZACJA (30 maja 2016 r.):

Skarga na bezczynność organu w powyższej sprawie do WSA w Rzeszowie za pośrednictwem Burmistrz Gminy Jedlicze została wysłana 25 maja 2016 r.

AKTUALIZACJA (13 czerwca 2016 r.):

Otrzymaliśmy informację w Wydziale Informacji Sądowej w WSA w Rzeszowie, że dziś skarga na bezczynność została przekazana do WSA (sygn. akt II SAB/Rz 56/16).

III wniosek:

  • liczby wniosków o informację publiczną, które wpłynęły do Urzędu Gminy Jedlicze z podziałem na rok: 2011, 2012, 2013, 2014, 2015 i 2016 (do dnia odpowiedzi na ten wniosek).

ODPOWIEDŹ (otrzymana 13 maja 2016 r.):

Odpowiedz_Jedlicze2

Komentarz redakcyjny: 

Z powyższego wynika, że w okresie 2015-2016 (niecałe 1,5 roku) wpłynęło do Urzędu niewiele mniej niż 150 zapytań.

Średnia z ostatnich 4,5 miesiąca (do 13 maja br.), to około 14 wniosków miesięcznie. W roku 2014 jak i 2015 średnia ilość zapytań miesięcznie to ok. 6-7 wniosków. Biorąc pod uwagę, że liczba pracowników Urzędu Gminy Jedlicze liczy kilkadziesiąt osób, to wpływ do urzędu 6 czy 7 wniosków miesięcznie to chyba nie jest dużo? To nawet nie są 2 wnioski tygodniowo…

Zwłaszcza, że w gminie Jedlicze mieszka ok. 15 tysięcy osób. A pytać UG Jedlicze może przecież każdy. I to nawet mieszkaniec Francji, Nikaragui, Tajlandii, czy Kanady, również niepełnoletni.

Oczywiście trzeba brać pod uwagę, że wnioski mogą być proste, ale też również skomplikowane, wymagające odpowiednich podliczeń, zestawień.

Niestety UG Jedlicze nie prowadzi rejestru złożonych wniosków w Biuletynie Informacji Publicznej, nie publikuje do nich odpowiedzi, więc nie można zweryfikować jak bardzo wymagające pracy są te wnioski. Do tego wnioski mogą się powtarzać, bo na przykład jakaś informacja nie jest publikowana w BIP, więc identyczne lub podobne pytania są wciąż zadawane.

Z badań przeprowadzonych przez ogólnopolskie Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska na temat poziomu wnioskowania do urzędów gmin w 2013 roku wynika bowiem, że „zalew wniosków” jest mitem. 73% spośród gmin, które udzieliły informacji na temat liczby wniosków otrzymanych w 2013 roku, otrzymało mniej niż 50 zapytań,19% między 50 a 99 wniosków, 3% między 100 a 199 wniosków, i tylko niecałe 1%gmin między 200 a 360 wniosków. 5 gmin zadeklarowało, że otrzymało jeszcze więcej wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Są to między innymi Klembów: 514 wniosków w ostatnim roku i Łódź – 615 wniosków.

Gmina Jedlicze w okresie niespełna 5,5 roku otrzymała 351 zapytań.

IV wniosek:

Ile drzew i krzewów wycięto w Gminie Jedlicze w latach 2012, 2012, 2013, 2014, 2015 i 2016 (do dnia odpowiedzi na wniosek), na podstawie wydanych decyzji.
Ile drzew i krzewów posadzono w ramach rekompensaty?
Ile pieniędzy przeznaczono na utrzymanie zieleni w gminie w/w latach dzieląc sumę na konkretny rok?

ODPOWIEDŹ (otrzymana 23 maja 2016 r.):

JedliczeDrzewa1

JedliczeDrzewa2

Treść wniosków z 12 maja 2016 r. oraz odpowiedzi na nie:

V wniosek:

  • wykaz osób zatrudnionych w Urzędzie Gminy Jedlicze, którym przyznano dofinansowanie do studiów w latach 2010-2016 (do dnia odpowiedzi na wniosek). Proszę podać te dane wg stanowisk, na jakiej uczelni dana osoba studiowała / studiuje, na jakim kierunku oraz proszę podać kwoty dofinansowania do studiów każdej z tych osób a także ilość przyznanych urlopów szkoleniowych dla każdej z tych osób.

ODPOWIEDŹ (otrzymana 25 maja 2016 r.):

Jedlicze_InformacjaWykaz

Załącznik:

Jedlicze_InformacjaWykazA

Jedlicze_InformacjaWykazB

Jedlicze_InformacjaWykazC

Jedlicze_InformacjaWykazD

Komentarz redakcyjny:

Jeśli organ administracji publicznej odmawia jakichś danych (anonimizując je/ zakreślając na czarno), tak jak wyżej, to powinien wydać w tej kwestii decyzję odmawiającą udostępnienia informacji publicznej, a to na podstawie art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

My się takiej decyzji nie doczekaliśmy.

Zatem trudno to jakkolwiek nawet skomentować.

VI wniosek:

  1. Proszę podać na jakich zasadach (podstawa prawna) można używać herbu gminy Jedlicze przez podmioty inne niż Urząd Gminy Jedlicze.
  2. Proszę podać na jakiej podstawie prawnej można wykorzystywać przez podmioty inne niż Urząd Gminy Jedlicze obraz z kamery umieszczonej na oficjalnej stronie gminy ( www.jedlicze.pl ).

Odpowiedź (otrzymana dnia 25 maja 2016 r.) – przedłużenie do 9 czerwca 2016 r.:

Jedlicze_Informacja_Herb_Kamera

Komentarz redakcyjny:

Nam się wydawało, że to nic skomplikowanego podać podstawy prawne wykorzystania herbu gminy, albo udostępniania obrazu z kamery opłacanej przez podatników, ale może trzeba do tego zaangażowania pracowników, opinii prawników i dodatkowych kilkunastu dni (a w sumie około miesiąca) na udzielenie nam w tej sprawie odpowiedzi.

Zatem czekamy na te informacje. O odpowiedzi poinformujemy.

AKTUALIZACJA (14 czerwca 2016 r.):

Odpowiedź (otrzymana 9 czerwca 2016 r.).

Prawie miesiąc czasu zajęło urzędowi przesłanie poniższej odpowiedzi…

Kamera1

Kamera2

Komentarz redakcyjny:

Odnośnie herbu gminy, sprawdziliśmy ten link i odnaleźliśmy tę uchwałę: UCHWAŁA NR LXXIV/484/2014 RADY MIEJSKIEJ W JEDLICZU.

A w niej m.in. zawarty jest zapis:

Traktując używanie symboli Gminy Jedlicze jako jedną z form promocji Gminy, przyjmuje się jako zasadę bezpłatne wykorzystywanie ich wizerunku, przez podmioty nie wymienione w pkt 2, pod warunkiem uprzedniego uzyskania zgody Burmistrza (z wyłączeniem publikacji naukowych i popularnonaukowych).

Co do udzielonej nam odpowiedzi w sprawie podstaw prawnych używania przez inne podmioty niż Urząd Gminy Jedlicze obrazu z kamery (www.jedlicze.pl), nie uzyskaliśmy konkretnej odpowiedzi.

Wiemy natomiast, że Gmina nie może usankcjonować korzystania z tego obrazu odrębnymi zarządzeniami czy uchwałami, bo nie jest do tego upoważniona Konstytucją RP (art. 7 Konstytucji stanowi, że „organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”).

VII wniosek:

  1. Na jakich warunkach został zatrudniony Pan Adrian Bożek, a mianowicie proszę podać: wielkość etatu, wynagrodzenie brutto na miesiąc.
  2. W związku z tym, że Pan Adrian Bożek został zatrudniony w UG Jedlicze na stanowisku doradcy, a formą zatrudnienia jest zadaniowy zakres zatrudnienia, proszę o przedstawienie spisu zadań jakie miał do wykonania Pan Adrian Bożek w 2015 roku (może być z podziałem na miesiące w roku), oraz spisu zadań, które faktycznie wykonał w roku 2015 (może być z podziałem na miesiące w roku).

Odpowiedź (otrzymana 25 maja 2016 r.) – przedłużenie do 9 czerwca 2016 r.:

Jedlicze_Informacja_BozekAdrian

AKTUALIZACJA (14 czerwca 2016 r.):

Odpowiedź (otrzymana 9 czerwca 2016 r.):

Bozek1

Bozek2

Bozek3

VIII wniosek:

Odnośnie tego dokumentu:

Zarządzenie Burmistrza Gminy Jedlicze Nr 13/2012 z dnia 23 stycznia 2012 r. w sprawie zmieniające Zarządzenie Nr 282/2011 Burmistrza Gminy Jedlice z dnia 8 listopada 2012 r. w sprawie wprowadzenia Centralnego Rejestru Umów w Urzędzie Gminy w Jedliczu,

proszę o przesłanie linka do BIP gdzie publikowane są cyklicznie / systematycznie Centralne Rejestry Umów w Urzędzie Gminy w Jedliczu od początku ich prowadzenia do dnia odpowiedzi na ten wniosek.

Ewentualnie: Proszę o przesłanie na maila redakcja@zaleze.com wszystkich centralnych rejestrów umów w Urzędzie Gminy w Jedliczu od początku ich prowadzenia do dnia odpowiedzi na ten wniosek.

W tym wypadku, proszę o przesłanie plików w pakietach nie większych niż 8 MB.

Odpowiedź (otrzymana dnia 25 maja 2016 r.):

Jedlicze_Informacja_CRU

oraz drugi mail:

Jedlicze_Informacja_CRU2

Załączniki – publikacja następować będzie systematycznie z uwagi na dużą ilość danych:

Centralny Rejestr Umów (kliknij w konkretny rok): 

Rok 2016,

Rok 2015,

Rok 2014,

Rok 2013,

CDN.

CDN.

Komentarz redakcyjny:

Jeśli organ administracji publicznej odmawia jakichś danych (anonimizując je/ zakreślając na czarno / utajniając dane osobowe), tak jak wyżej nie podając danych kontrahentów, to powinien wydać w tej kwestii decyzję odmawiającą udostępnienia informacji publicznej, a to na podstawie art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

My się takiej decyzji nie doczekaliśmy. Trudno to jakkolwiek nawet skomentować.

Skoro nie otrzymaliśmy pełnych danych, które zawierają rejestry, przysługuje nam skarga na bezczynność organu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego lub wezwanie do wykonania wniosku.

A jak wiemy, rejestry umów w całej Polsce są już jawne (i również dane osób fizycznych, z którymi Gminy zawierają umowy – co potwierdza wiele prawomocnych wyroków sądów administracyjnych, a przede wszystkim wyrok Sądu Najwyższego). Szkoda, że Burmistrz Gminy Jedlicze tego nie wie i według nas łamie w tej kwestii prawo (zobacz: Procedura upubliczniania rejestrów umów).

Poza tym przekazane skany są niewyraźne, bywa, że poszczególne pozycje rejestru nie są widoczne.

Tego zupełnie nie można traktować jako udostępnienie informacji publicznej.

Pomijamy fakt, że w XXI wieku takie rejestry należałoby już prowadzić w programach księgowych (i prawdopodobnie są), w arkuszu kalkulacyjnym, albo chociażby w tabelach edytora tekstów…a nie ręcznie!

AKTUALIZACJA (1 czerwca 2016 r.):

Wezwaliśmy Burmistrz Gminy w Jedliczu do wykonania wniosku. Wyznaczyliśmy termin 7 dni na udostępnienie imion, nazwisk i nazw kontrahentów w udostępnionych wcześniej zanonimizowanych rejestrach umów.

AKTUALIZACJA (14 czerwca 2016 r.):

Odpowiedź (otrzymana dnia 9 czerwca 2016 r.):

CRU1

CRU2

CRU3

Komentarz redakcyjny:

Jak widać nasze obszerne w argumenty wezwanie do realizacji wniosku, nie przyniosło efektu.

Nie zgadzamy się z powyższymi argumentami Burmistrz Gminy Jedlicze, bo dane takie jak imiona i nazwiska kontrahentów (nawet osób fizycznych) są jawne, co orzekł m.in. Sąd Najwyższy… Dlatego też chroniąc nasze prawo do informacji, przygotowujemy trzecią już skargę na bezczynność organu – Burmistrz Gminy Jedlicze, w tej kwestii dotyczącą utajnienia imion i nazwisk kontrahentów umów zawartych przez Urząd Gminy Jedlicze. Według nas złamany został w ten sposób również art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej, co stanowi przestępstwo.

Art 23. Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Specjalnie dla Burmistrz Gminy Jedlicze oraz urzędników Urzędu Gminy  Jedlicze przedstawiamy, co następuje.

Dane osobowe w zakresie imienia i nazwiska zawarte w umowach nie podlegają ograniczeniu jawności, ponieważ każdy kto korzysta z przywileju czerpania z zasobów publicznych musi liczyć się z udostępnieniem danych osobowych. Ograniczenie podlega adres zamieszkania, numer PESEL, dowodu osobistego i tym podobne dane chronione.  Sąd Najwyższy 8 listopada 2012 r., oddalając skargę kasacyjną warszawskiego Ratusza (sygn. akt I CSK 190/12), stwierdził:

Trudno byłoby w tej sytuacji bronić poglądu, że udostępnienie imion i nazwisk osób w rozważanej sytuacji stanowiłoby ograniczenie w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw tych osób (art. 31 ust. 3 i art. 61 ust. 3 Konstytucji RP). W konsekwencji należy zatem przyjąć, że ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostką samorządu terytorialnego nie narusza prawa do prywatności tych osób, o którym mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p.

W glosie do tego wyroku dr Grzegorz Sibiga stwierdził:

Zdaniem SN, podstawowym problemem pozostaje, czy imię i nazwisko, będące w tym przypadku danymi osobowymi, należą do zakresu prywatności osoby fizycznej w rozumieniu art. 5 ust. 2 InfPubDostU. Udzielając odpowiedzi na tak postawione pytanie SN zauważył, że problem ten może być rozstrzygnięty jedynie na tle konkretnych okoliczności danej sprawy. W niniejszej sprawie chodziło o udostępnienie przez gminę imion i nazwisk osób fizycznych, z którymi zawarła umowy zlecenia i umowy o dzieło. Osoby takie musiały liczyć się z tym, że ich personalia nie pozostaną anonimowe. Umowy były bowiem zawierane z podmiotem publicznym, jakim jest gmina. Dla osoby żądającej dostępu do informacji publicznej, związanej z zawieraniem umów cywilnoprawnych przez jednostkę samorządu terytorialnego, imiona i nazwiska stron takich umów są często ważniejsze niż ich treść i jest to z oczywistych względów zrozumiałe. Dlatego też, zdaniem SN, udostępnienie imion i nazwisk osób w rozważanej sytuacji nie stanowi ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw tych osób (art. 31 ust. 3 i art. 61 ust. 3 Konstytucji RP). W konsekwencji, ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostką samorządu terytorialnego nie narusza także prawa do prywatności tych osób, o którym mowa w art. 5 ust. 2 InfPubDostU

Identycznie Sebastian Gajewski i Aleksander Jakubowski w swojej glosie do przywołanego wyroku SN:

W kontekście okoliczności omawianej sprawy powyższa konstatacja nabiera szczególnego znaczenia. Jak przyjął bowiem NSA w wyroku z 11.01.2013 r., wysokość wynagrodzenia (przekazanych na nie środków publicznych) pracownika samorządowego, nawet gdy można ją przypisać do konkretnej osoby, mieści się w zakresie dyspozycji art. 33 ust. 1 u.f.p., a zatem – jest jawna i jako taka może zostać udostępniona w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie można więc odmówić jej udzielenia z powołaniem się na prywatność osób fizycznych, o której mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Powstaje jednak pytanie, czy pogląd ten – sformułowany przecież w stosunku do osób zatrudnionych przez samorząd gminny – można odnieść do osób fizycznych świadczących usługi na rzecz jednostek samorządu terytorialnego na podstawie umów o dzieło lub umów zlecenia. Wydaje się, że należy udzielić odpowiedzi twierdzącej. Zasada jawności gospodarki środkami publicznymi nie doznaje bowiem wyjątków o charakterze podmiotowym. Jej istota sprowadza się do zagwarantowania pełnego dostępu do informacji o sposobie gospodarowania zasobami publicznymi, bez względu na to, czy trafiają one do pracowników władz publicznych, czy do podmiotów znajdujących się na zewnątrz ich struktury. W okolicznościach niniejszej sprawy konstatacja ta rysuje się szczególnie wyraźnie. Sporne umowy dotyczyły przecież realizacji zadań publicznych, które mogły być również wykonywane przez pracowników samorządowych w ramach ich obowiązków wynikających ze stosunku pracy. Osoby będące ich stroną, choć nie pełniły funkcji publicznej sensu stricto, jednak pozostawały z nią w związku, wykonując zadania publiczne, za co otrzymały środki pochodzące z budżetu gminy. Wspomniane umowy stanowiły więc przejaw prywatyzacji wykonywania zadań samorządu terytorialnego. A biorąc pod uwagę zarówno treść zasady, o której mowa w art. 33 ust. 1 u.f.p., jak i konstytucyjnego prawa do informacji (art. 61 ust. 1 Konstytucji RP), które wyznacza kierunek jej interpretacji, należy przyjąć, że proces ten nie może prowadzić do ograniczania zakresu jawności finansów publicznych.

W tym kontekście należy podkreślić funkcję, jaką pełni w demokratycznym państwie prawnym prawo dostępu do informacji. Służy ono zabezpieczeniu fundamentalnej zasady udziału obywateli w życiu publicznym. Uprawnienie to stanowi bowiem skuteczny mechanizm kontroli społecznej podmiotów sprawujących władzę publiczną18. Związek między ustawowo gwarantowaną możliwością uzyskania informacji o sprawach publicznych a wspomnianą zasadą wyraża się w stworzeniu obywatelowi warunków dokonywania w pełni świadomej i racjonalnej oceny działalności władz, a w konsekwencji – korzystania z konstytucyjnego prawa do udziału w wyborach i referendach (art. 62 Konstytucji RP). Szczególne znaczenie w tym kontekście przypisuje się właśnie jawności finansów publicznych. Odnosząc te rozważania do prawnych uwarunkowań demokracji lokalnej, chodzi o to, by każdy członek wspólnoty samorządowej mógł uzyskać pełną wiedzę dotyczącą podmiotów, którym są przekazywane środki publiczne z budżetu gminy. Tylko takie rozwiązanie umożliwi mu dokonanie realnej oceny reprezentujących go radnych oraz wybieranego w gminie w wyborach bezpośrednich organu wykonawczego. Pozwala ono choćby zweryfikować – jak w stanie faktycznym glosowanego orzeczenia – czy dobór kontrahentów do zawarcia umowy przez samorząd gminny był merytoryczny, a nie np. opierał się na kryteriach osobistych lub politycznych (nepotyzm). (…) Należy podkreślić, że ujawnienie danych o imionach i nazwiskach kontrahentów władzy publicznej – dopuszczone w orzeczeniu SN – całkowicie spełnia wymogi określone przez TK w ww. wyroku z 2006 r., jakie postawił dla konstytucyjności udostępnienia informacji publicznych dotykających kwestii prywatnych jednostek. Informacje o kontrahentach władzy publicznej nie wychodzą bowiem poza niezbędność określoną potrzebą transparentności życia publicznego, ocenianą zgodnie ze standardami przyjętymi w demokratycznym państwie, jak również są to informacje mające znaczenie dla oceny funkcjonowania instytucji oraz osób pełniących funkcje publiczne. Wreszcie, nie są to informacje – co do swej natury i zakresu – przekreślające sens (istotę) ochrony prawa do życia prywatnego. Nie dochodzi zarazem do naruszenia prywatności osób trzecich. Sąd Najwyższy w swojej argumentacji poruszył także kwestię postrzegania imion i nazwisk kontrahentów jako informacji objętych normami ustawy o ochronie danych osobowych. W doktrynie zwracano uwagę, że pojęcia prywatności i ochrony danych osobowych są na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej od siebie niezależne. Z tego względu fakt niewystępowania w informacji danych określonych w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. nie uzasadnia automatycznie legalizacji przetworzenia jej w trybie ustawy o ochronie danych osobowych34. Udostępnienie omawianych w wyroku informacji znajduje jednak pełne oparcie także w ustawie o ochronie danych osobowych. Spełnia ono bowiem przesłanki przetwarzania danych osobowych określone w art. 23 ust. 1 pkt 2 i 4 u.o.d.o., gdyż jest niezbędne dla zrealizowania uprawnienia i spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa, tj. prawa do informacji i jawności wywodzonego z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, a konkretyzowanego w ustawie o dostępie do informacji publicznej, ustawie o samorządzie gminnym i ustawie o finansach publicznych. Ponadto jest ono nieodzowne do wykonania określonych w tych przepisach zadań realizowanych dla dobra publicznego, do którego niewątpliwie należy zaliczyć transparentność i jawność działania władzy. Nie występują zarazem okoliczności wyłączające możliwość przetwarzania danych, wskazane w art. 27 ust. 1 u.o.d.o.

— „Glosa do wyroku SN z dnia 8 listopada 2012 r., I CSK 190/12”, Samorząd Terytorialny 2013/9/84-90

___

Artykuł będzie aktualizowany.

Polub na Facebooku profil „Jawne Jedlicze” by być na bieżąco:

Schowek01


Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.